Morderstwo w Kleppelsdorf

Dokładnie w tym roku mija 95 rocznica od wielkiej tragedii jaka wydarzyła się w majątku Kleppelsdorf (polska nazwa Gościradz, po 1945 wieś włączona w granice Wlenia). Jej echo odbiło się w wielu europejskich stolicach. Nawet w Stanach Zjednoczonych. W New York Times pojawiła smutna notka o zamordowaniu Dorothei, jedynej dziedziczki przedsiębiorcy i multimilionera Wilhelma Rohrbecka. Wydarzenie miało miejsce dokładnie 14 lutego 1921 roku, nieopodal miasteczka Lähn, dzisiejszego Wlenia, w Pałacu Kleppelsdorf.

Śmieć 16 – letniej Dorothei poruszyła wówczas nie tylko lokalnych mieszkańców, ale także cały ówczesny Śląsk i Niemcy. Wiele europejskich dzienników poświęcało zbrodni wiele uwagi. Sprawa morderstwa młodej dziedziczki budziła wielkie emocje. Niestety proces sądowy nie był prowadzony najlepiej, a wielu dziennikarzy dopasowywało fakty do swoich, twórczych teorii.

Fot. Robert Bezak
Fot. Robert Bezak

Dlaczego ta młoda dziewczyna musiała zginać i kto doprowadził do jej śmierci? Oto jej krótka historia.

Życiorys Dorothei jest nierozerwalnie związany z Pałacem Książęcym we Wleniu. Jej ojciec – Wilhelm, pomysłowy przedsiębiorca i farmer, w roku 1894 sprzedaje swój majątek w Tempelhof pod Berlinem i nabywa od rodziny Matthaei Pałac Kleppelsdorf. Pałac ma być idealnym miejscem dla jego rodziny oraz ma zapewnić wygodne i dostanie życie jego potomkom. 21 listopada 1904 roku na świat przychodzi jedyne dziecko małżeństwa Rohrbeck. Niestety ciężki poród oraz powikłania doprowadzają do śmierci matki. Ojciec Dorothei postanawia zatrudnić opiekunkę i nauczycielkę, która pomoże w wychowaniu córki. To zadanie zostaje powierzone pannie Zahn, Opiekunka wywiązuje się ze swoich obowiązków należycie. Zdobywa również serce milionera. Szczęście zakłóca choroba Wilhelma. W szpitalnym łożu ojciec Dorthei oświadcza się opiekunce. Ta, przyjmuje oświadczyny lecz ze ślubem postanawia poczekać do pełnego wyzdrowienia narzeczonego. Niestety Wilhelm Rohrbeck umiera 23 października 1914 roku. Dziesięcioletnia córka staje się jedyną właścicielką ogromnych dóbr. Wilhelm nie zapomniał w testamencie o ukochanej. Nakazał wypłacać pannie Zahn dożywotnią pensję, a dla córki ustanowił zarządce majątku, który miał dbać o jej sprawy finansowe, do jej pełnoletności oraz generalnego zarządce.

Przyczyną wszelkich kłopotów młodej dziedziczki stała się rodzina. Jak to zwykle bywa, dobre stosunki rodzinne nie idą w parze z pieniędzmi. Jej ciotka Gertruda Shade wdowa z dwiema córkami, wychodzi za mąż za Petera Grupena. Grupen to dawny pomocnik murarza, weteran I wojny światowej. Na wojnie stracił rękę. Zdobył fortunę na spekulacji ziemią, a za zarobione pieniądze założył firmę budowlaną. Niestety fortuna nie sprzyja mu długo. W Republice Weimarskiej, po wojnie szalała hiperinflacja. Majątek stopniał. Pieniądze poślubionej wdowy także szybko przepadły, a z czasem i jego żona zaginęła w niewyjaśnionych okolicznościach. Grupen postanowił pozbyć się panny Zahn. Z jednej strony korzystała ona z pieniędzy Dorothei, a ponadto mogła wywierać na nią wpływ, co było przeszkodą, gdyż Grupen oferował dziewczynie małżeństwo. Za jego sprawą opiekunka została zwolniona, a on sam wpadł na chytry plan. Sprzedał swój dom i z całą rodziną (teściową – babką Dorothei, pasierbicami Irmą i Urszulą oraz służącą) przybył do pałacu. Jak sam mówił – chciał poprawić więzi rodzinne.

Fot. Robert Bezak

Feralnego dnia, 14 lutego Dorothea wraz z Urszulą wybrała się do miasta po paczkę. Gdy wróciły do pałacu, po pewnym czasie udały się do pokoju gościnnego. Gdy nadeszła pora obiadu, służąca chcąc zawołać dziewczyny, znalazła w pokoju na parterze ich ciała. Dorothea nie żyła, a Urszula była ciężko ranna. W dłoni Urszuli znaleziono list, napisany przez nią, a podpisany „nieszczęśliwa Urszula”. Również rewolwer leżał tuż obok samobójczyni. Jednak pewne fakty nie zgadzały się już na samym początku. Rewolwer znajdował się po lewej stronie, choć Urszula była praworęczna. Łuski po nabojach znaleziono naprzeciwko Urszuli, a sam rewolwer należał do Grupena. Jak się później okazało słowo „nieszczęśliwa” było dopisane odręcznie przez mordercę, choć cały list napisała Urszula. Na pewno nakłonił ją do tego ojczym. Kuzynka Dorothei zmarła dwie godziny po tragicznym zdarzeniu.

Peter Grupen został aresztowany i przewieziony do Jeleniej Góry. 20 lutego Dorothea Rohrbeck została pochowana obok kuzynki, która spoczęła dzień wcześniej na Cmentarzu Ewangelickim.

Po długim procesie poszlakowym Peter Grupen zostaje skazany na śmierć. Nigdy nie przyznał się do podwójnego morderstwa. Jego obrońca apeluje w Sądzie Najwyższym, lecz bez rezultatu. Apelacja została uznana za bezzasadną. Karę wymierzył sobie sam. Po drugiej, nieudanej ucieczce z więzienia, popełnia samobójstwo.

Morderstwo dziedziczki z Pałacu Książęcego wzbudziło wielki smutek. Dorothea była osobą skromną. Nie odmawiała pomocy nikomu. Była znana nie tylko w okolicach Wlenia, ale także w regionie. Mieszkańcy Jeleniej Góry o mały włos nie zlinczowali oskarżonego, który został przetransportowany dzień po zabójstwie, porannym pociągiem. Gdyby nie silna eskorta policji, morderca mógłby nie dożyć procesu.

Intrygująca w całej tej sprawie jest kwestia strzałów jakie padły w pałacu. Dorothea doznała dwóch ran postrzałowych, a jej kuzynka była ranna w głowę. Jeśli tragedia wydarzyła się na parterze pałacu, a rodzina czekała z obiadem, ktoś powinien usłyszeć strzały. Nawet w takim dużym budynku nie udałoby się dokonać „cichego morderstwa”.

Po tragicznej śmierci dziedziczki, pałac przechodzi na własność Jenny Pingel z domu Rohrbecka (Jenna to siostra Wilhelma) oraz jego brata Alfreda. Pałac w ich rękach pozostaje do roku 1937.

Pałac Kleppelsdorf po wojnie to obraz wielkiej ruiny. Najpierw został splądrowany i ograbiony przez Sowietów. W latach późniejszych zakwaterowano w nim polskich osadników. Folwark przekształcono w PGR. W latach 80′ przymierzano się do jego rozbiórki. Na szczęście został zaadaptowany jako ośrodek wypoczynkowy Poczty Polskiej. W roku 2004 nabywają go prywatne osoby [S. Osiecki,Tragedia w Pałacu Książęcym www.wlen.info.pl, D. Baumert, Die Tragödie auf Schloss Kleppelsdorf am 14. Februar 1921, www.doris – baumert.de].

12596269_1028814457177726_2110562097_n
Fot. Robert Bezak

Pałac Książęcy posiada także swój kinowy debiut. W roku 2007 rozpoczęto w nim zdjęcia do filmu „Droga do raju”. W Filmie wystąpili tak znakomici aktorzy jak Ilona Ostrowska („Ranczo”) czy Przemysław Sadowski – znany z kreacji w serialu „Czas honoru” czy filmu „Układ zamknięty” oraz Krzysztof Globisz. Film zdobył 4 nominacje do Złotej Kaczki  i 1 do Złotych Lwów. Fabuła obrazu Gerwazego Reguły toczy się w małym prowincjonalnym miasteczku na pogórzu sudeckim…

Myślę, że przepiękne wnętrza pałacu, jak i wspaniała okolica, wśród Parku Krajobrazowego Doliny Bobru może zachwycić nie jednego turystę. Warto wybrać się tu i poczuć atmosferę dawnych lat.

Szczegółowe informację o Pałacu Książęcym we Wleniu można znaleźć na stronie www.palacwlen.pl. Także wiele przepięknych fotografii znajdziecie na Dolny Śląsk Fotofrafie. Jest tu wiele wspaniałych zdjęć dolnośląskich zabytków, miejsc które nie tyle warto, co trzeba koniecznie odwiedzić. 

 

1 thought on “Morderstwo w Kleppelsdorf”

  1. Historia bardzo dobrze mi znana , tak jak i pałac i jego wspaniali teraźniejsi właściciele . pozdrawiam 🙂

     

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *