Polscy reemigranci z rumuńskiej Bukowiny

Bolesławiec od kilkudziesięciu już lat kojarzony jest przede wszystkim reemigrantami z Bośni. Jak cały Dolny Śląsk, stał się on nowym domem dla polskich osadników. Przybywali oni także z Francji. O emigrantach z „nad Sekwany” jest coraz głośniej. Coraz więcej się o nich pisze i mówi. Ziemie zachodnie stały się po 1945 roku mozaiką wielu kultur. Na tej części Śląska można również spotkać Polaków z Kresów, Ukraińców, Łemków, Żydów, Ormian, Tatarów, oraz przybyszy z centralnej Polski.

Mało znanymi osadnikami są polscy reemigranci z rumuńskiej Bukowiny. Mają oni wiele wspólnego z reemigrantami z Jugosławii.

Należy sobie w pierwszej kolejności odpowiedzieć na pytanie, czym tak naprawdę jest Bukowina? Z pomocą może nam przyjść Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, wydany w Warszawie w latach 1880 – 1914. Według słownika Bukowina:

[Księstwo Bukowiny] leży we wschodniej części cesarstwa austryackiego; nazwę jego wywodzą od lasów bukowych, zalegający niegdyś kraj cały, ograniczony tylko początkowo do obszarów pomiędzy Dniestrem, a Prutem […] graniczy na północ z Galicya, na wschód z Rossya i Mołdawią, na południe z Mołdawią i Siedmiogrodem, na zachód z Siedmiogrodem, Węgrami i Galicyą […]”.

ETYMOLOGIA SŁOWA BUKOWINA
ETYMOLOGIA SŁOWA BUKOWINA (MOŻNA POWIĘKSZYĆ)

Najprościej ujmując, kraina ta położona jest pomiędzy Karpatami Wschodnimi, a rzeką Dniestr. Jej północna część leży obecnie w granicach Ukrainy, a południowa w Rumunii.

Polacy wyemigrowali do Bukowiny z takiego samego powodu jak wszyscy emigranci – za chlebem. W 1775 roku Austria zdobyła ten obszar kosztem Turcji. Tył to teren gęsto porośnięty lasami. Należało go szybko zagospodarować. W tym celu postanowiono ściągnąć z pozostałych obszarów Cesarstwa Austriackiego, ludność różnych narodowości. Cesarstwo austriackie od wieków było tyglem wielu kultur. W pewnym momencie, gdy monarchia była już mocno osłabiona i wyniszczona Wielką Wojną, różne grupy etniczne wykorzystały szansę stworzenia własnego państwa. Niektórym narodom to się jednak nie udało. Na przykład Ukraińcom.

Kolejnym wspólnym mianownikiem łączącym Polaków z Bałkanów, jest ich pochodzenie. Do Bukowiny trafiali mieszkańcy Galicji oraz Małopolski Zachodniej. Przyjeżdżali tu też ludność z rejonu Czadeckiego (z obecnej Słowacji). Okręg ten był bardzo intensywnie zaludniony. Ludność migrowała do odległej o 700 – 900 kilometrów Bukowiny.

Stolicą Bukowiny stały się Czerniowce. Bukowina na początku została przyłączona do Galicji, a od roku 1849 stanowiła samodzielne księstwo koronne. To jeszcze bardziej poprawiło jej sytuację gospodarczą. Region rozwijał się intensywnie. Do księstwa wysyłano najlepszych urzędników i nauczycieli. Ich dobór nadzorował sam cesarz. Delegowane osoby mogły liczyć na wysokie wynagrodzenie. Burmistrzem tego ważnego ośrodka administracyjnego był Polak – Jakub von Piotrowicz, a także dwukrotnie Antoni Kochanowski. W latach 30. miasto liczyło ponad 112 000 mieszkańców. Największą liczebność stanowili Żydzi (38%), Rumuni (27%), Niemcy (15%), Rusini (Ukraińcy, 10%), Polacy (8%) i Rosjanie powyżej 1 %.

W pierwszej połowie XIX wieku, powstają takie wsie jak Nowy Soloniec, Plesza, Pojana Mikuli. Pod koniec tego okresu cześć ludności wyemigrowało do Bośni i Brazylii.

Rumuńską Bukowinę zamieszkiwali również polscy górnicy z Bochni i Wieliczki oraz górnicy z Rusi. Pracowali oni przy wydobyciu soli w miejscowości Kaczyka.

Według prof. dr hab. Eugeniusza Kłoska, jeszcze na przełomie XVIII i XIX wieku, ludność zamieszkująca Bukowinę nie miała wyraźniej świadomości narodowej. Zmieniło się to jednak w latach późniejszych. Głównymi ośrodkami podtrzymywania odrębności etnicznej i kulturowej był Kościół i szkolnictwo.

Bukowina mapa 1911
MAPA AUSTRO – WĘGIER Z ROKU 1911. PO LEWEJ STRONIE, PONIŻEJ GALICJI WIDOCZNA JEST BUKOWINA

Ważnym polskim ośrodkiem jest wieś Pojana Mikuli. Założona wspólnie przez Polaków i Niemców. Miejscowość powstała w 1838 roku. Część górną, trudniej dostępną, zajęli osadnicy niemieccy (z Sudetów), a część dolną Polacy ze Starej Huty Krasnej. We wsi działała dwujęzyczna szkoła, z językiem niemieckim i polskim, a także Dom Polski. W czasie II wojny światowej, niemieccy mieszkańcy Pojany wyjechali na Śląsk i Żywiecczyznę. Ich miejsce zajęli rumuńscy uciekinierzy z Banatu. Należy nadmienić, że w okresie międzywojennym pewna grupa Polaków powróciła do Polski.

Pojana Mikuli w czasie II wojny światowej została doszczętnie zniszczona. W 1944 roku Słowacy donoszą niemieckiemu okupantowi o rzekomej współpracy Polaków z sowiecką partyzantką. Niemcy w odwecie spalili wieś.

Po wojnie powróciła kwestia powrotu polskich osadników do ojczyzny. Ponownie, tak jak to było przed wojną agitację prowadzili zarówno Polacy jak i czechosłowaccy agitatorzy. W wyniku ustaleń pomiędzy Polską, a Rumunią, rozpoczęły się liczne powroty. Podróż do kraju odbywała się w niebywale ciężkich warunkach. W bydlęcych wagonach, w ścisku, z małymi dziećmi. Przez dwa tygodnie podróżowano w skrajnie złych warunkach. Wiele osób umarło w czasie transportu na tyfus.

Polacy na Bukowinie zmagali się z podobnymi problemami co w innych zakątkach monarchii Austro – Węgierskiej. Jednym z najbardziej dotkliwych problemów była kwestia zakazu nauczania w języku polskim. Jak twierdzi Jan Bujak, badacz polskiego osadnictwa na Bałkanach, nota bene urodzony w Bukowinie, „[…] należy zauważyć, że Bukowina była jedynym krajem monarchii Habsburskiej, w którym wyłącznie dzieci polskie w drugiej połowie XIX w. pozbawiono nauki języka ojczystego wbrew obowiązującemu prawu zagwarantowanego konstytucją i zmuszono do nauki religii w języku niemieckim, podczas gdy wszystkie inne narodowości korzystały z wykładów we własnych językach i z lekcji religii w językach ojczystych, niemieckim, rumuńskim względnie rusińskim oraz węgierskim. O zmianę tego stanu rzeczy Polacy toczyli długą walkę, zanim z wielkimi oporami udało się utworzyć szkoły ludowe z polskim językiem wykładowym najpierw w czerniowieckich szkołach ludowych, a potem zaledwie w niektórych szkołach ludowych miasteczek i wsi z dużą ilością Polaków […]”[http://www.jas-czytalski.pl/articles/bukowina/Polacy_na_Bukowinie.html ].

Innym ważnym wydarzeniem dla Polaków zarówno z Bukowiny jak i Bośni, jest rozpad Austro – Węgier. Polscy osadnicy znaleźli się w nowej rzeczywistości. Upadły Austro – Węgry. Powstała Rumunia i Królestwo Serbów, Chorwatów i Słoweńców, przemianowane później na Jugosławię.

Zasadniczą różnicą w obu krainach jest stopień wykształcenia ludności polskiej. W Bośni przeważali głównie niewykształceni chłopi. Pamiętajmy, że emigrowali oni głównie z Galicji, obszaru zacofanego. Na bośniackiej ziemi nie było lepiej pod względem poziomu wykształcenia. Często odległość do szkoły stanowiła barierę przy zdobywaniu edukacji. Nie oznacza to jednak, że nie istniała ona zupełnie. Bośnię zamieszkiwali również wykształceni polscy osadnicy, którzy przybyli tu w ramach austriackiego aparatu urzędniczego.

W Bukowinie polska inteligencja stanowiła większy odsetek. W obu przypadkach cześć tej wykształconej ludności w kresie międzywojennym wróciła do odrodzonej Polski.

Druga wojna światowa przyniosła także na Bukowinę śmierć i strach. Przed wojną poszczególne grupy etniczne, takie jak Ukraińcy i Niemcy, żyli w zgodzie z Polakami. Niestety wojenna zawierucha wszystko zmieniła. Po wojnie Bukowińczycy chętnie wracali do znanej im jedynie z opowieści ojczyzny. W sumie w latach 1945 – 46 wyjechało z Bukowiny na tzw. Ziemie Odzyskane ponad 10 000 naszych Rodaków. Osiedlili się oni w województwie lubuskim, zachodniopomorskim. W naszym rejonie reemigranci z Bukowiny zostali rozlokowani w Lubaniu, Pisarzowicach i Uniegoszczy [Ibidem] i dalej w rejonie Dzierzoniowa, Gór Sowich, Ślęży.

Pamiętać jednak trzeba, że duża cześć Polaków pozostała w Bukowinie.. W czasach „komuny” mieli oni bardzo ograniczoną możliwość kultywowania swoich tradycji. Zmieniło się to jednak po roku 1990. Obecnie na ukraińskiej Bukowinie działa prężnie Towarzystwo Kultury Polskiej im. Adama Mickiewcza, a w części rumuńskiej Związek Polaków w Rumunii.

Bukowina jest krainą niezwykłą. Historycznie należała do Mołdawii, Imperium Osmańskiego, Cesarstwa Austriackiego. Polacy w Bukowinie pojawili się dużo wcześniej niż przed rokiem 1775. Już za czasów Kazimierza Wielkiego ludność polska zasiedliła ten obszar. Niezwykłą koleją losu, jest to, że potomkowie Polaków zamieszkujących dawne Kresy Wschodnie (z epoki Jagiellonów), powrócili do kraju na kresy zachodnie.

Galicja, region z którego najczęściej emigrowali Polacy na Bałkany często nazywany jest „przeklętą arkadią”. Wielu grupom etnicznym było po prostu w niej „za ciasno”. Wielu dążyło do samodzielnej państwowości lub jakiejkolwiek odrębności. Pomimo tej „ciasnoty” wiele narodów przez stulecia żyło obok siebie we względnej zgodzie, bez konfliktów i waśni. Wspominając Polaków z Bukowiny czy też Bośni, nie zapominajmy o Galicji. Tak wiele czerpiemy z galicyjskiej tradycji, często nawet o tym nie wiedząc. Doskonałym przykładem jest galicyjska kuchnia z której wywodzą się mamałyga i pierogi ruskie. Te ostanie nie mają nic wspólnego z rosyjską kuchnią. Słowo „ruskie” oznaczają Ruś, dzisiejszą Ukrainę, dawną Galicję Wschodnią. Inna, mniej znana nazwa tej potrawy to pierogi galicyjskie.

O tułaczej wędrówce śpiewa między innymi Jaromir Nohavica, który słowami pięknej piosenki również przywołuje „przeklętą arkadię”:

Po boniach Galicji hula zimny wiatr,

wszystko co mieliśmy nam zabrał podły świat,

jak przelotne ptaki, gdy zmieniają ląd,

jak bezdomne listy odfruniemy stąd […]”.

 

2 thoughts on “Polscy reemigranci z rumuńskiej Bukowiny”

  1. Dobry tekst, lecz brakuje wzmianki o Zbylutowie, który po wojnie stał sie „nowym domem” dla kilkudziesięciu rodzin przybyłych z Bukowiny.Brakuje kilk słów o zespole Dunawiec, który poprzez gwarę, stroje, pieśni i zwyczaje kultywuje tradycje przodków.W latach ’90 zespół zdobywał najwyższe laury na festiwalach.Pozdrawiam 🙂

     

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *