Schnabel – zapomniany na wieki

Do napisania tego artykułu zainspirował mnie sam Fryderyk Chopin, a dokładnie jego listy. My Polacy możemy być dumni, że posiadamy tak wybitnego kompozytora, znanego na całym świecie. Jak pisała niegdyś XIX – czna prasa – Chopin to „poeta fortepianu”. Nietrudno się z tym nie zgodzić.

Jednak wielu z nas zna także tak znanych klasyków muzyki poważnej jak Beethoven, Bach, Mozart, Strauss czy Wagner. Niemieccy kompozytorzy wiodą prym. Jest jednak pewien niemiecki kompozytor, który został zapomniany na wieki. Nawet polska Wikipedia nie zna jego nazwiska. Kompozytorem tym jest Józef Ignacy Schnabel (Joseph Ignaz), niemiecki kompozytor, który urodził się i żył na przełomie XVIII i XIX wieku na pruskim Śląsku. Przypomnijmy sobie jego historię.

Namburg am Quies

Wszystko zaczęło się w Nowogrodźcu, dawnym pruskim Namburg am Quieis, w którym 24 maja 1767 r. budynku dzisiejszej plebani, przyszedł na świat Józef Ignacy Schnabel. Schanbel pochodził z rodziny uzdolnionej muzycznie. Jego ojciec był kantorem szkolnym i kościelnym w Nowogrodźcu. Stryj – Ignaz Leopold – dzwonnikiem i organistą, brat Phillip – nauczycielem, później dzwonnikiem i organistą, drugi brat Johannes Michael – znanym klarnecistą i gitarzystą. W wieku 12 Józef Ignacy wyjeżdża z rodzinnego Nowogrodźca do wielkiego Wrocławia, aby tam pobierać nauki w gimnazjum św. Mateusza i poznawać tajniki muzyki kościelnej. Po ukończeniu kształcenia w Breslau, Schnabel powraca w rodzinne strony, aby rozpocząć pracę pedagogiczną w pobliskich Parzycach. Organizuje niebawem grupę muzyczną pod nazwą Paritzer Kapelle (Kapela Parzycka), składającą się z najbardziej uzdolnionej młodzieży i wraz z nią koncertuje po okolicznych dworach i zamkach.

Schnabel

Aby się realizować zawodowo i przede wszystkim rozwijać, Józef Schnabel wyjeżdża ponownie do Wrocławia w 1797 r. W śląskiej stolicy otrzymuje posadę organisty w kościele św. Klary, a już w 1800 r. zostaje koncertmistrzem we wrocławskim teatrze. W roku 1805 r. nasz znakomity muzyk obejmuje posadę kapelmistrza katedry wrocławskiej, a 7 lat później kapelmistrza i dyrektora muzycznego na Uniwersytecie Wrocławskim. Od pewnego momentu tj. od pracy w katedrze, kompozytor bardziej zaczyna interesować się muzyką kościelną i taki obiera kierunek w swojej twórczości. To zaowocowało w stworzenie przez niego Królewskiego Instytutu Muzyki Kościelnej, którego pracami sam kierował.

Józef Ignacy Schnabel zmarł  w wyniku nagłej choć krótkiej choroby 16 czerwca 1831 r. we Wrocławiu. Został pochowany na cmentarzu parafialnym przy kościele św. Michała na Ołbinie. Na pogrzebie zgromadzili się licznie współpracownicy i przyjaciele kompozytora oraz mieszkańcy Wrocławia. Los nie oszczędzał za życia tego wybitnego kompozytora. Był on trzykrotnie żonaty, a pochował 2 pierwsze żony. Dochował się aż 25 dzieci, ale tylko 4 przeżyło ojca. Był  człowiekiem na co dzień pogodnym, pobożnym i skromnym. Po dziś dzień we Wrocławiu zachował się przy kościele św. Michała fragment jego nagrobka (oparty o ścianę kościoła).

Czy Schnabel był wielkim kompozytorem?

Szczerze, choć życie i twórczość Schnabla jest ciekawa, to intryguje mnie odkąd usłyszałem o tej postaci, jakie miejsce zajął w historii muzyki. Czy był wielkim i wybitnym  europejskim kompozytorem jak Beethoven,  Haydn czy Chopin?

Żeby na to pytanie sobie odpowiedzieć musimy przede wszystkim pamiętać, że Józef Ignacy Schnabel komponował przede wszystkim muzykę kościelną, specyficzny rodzaj muzyki klasycznej.

Schnabel był bardzo znanym muzykiem na ówczesnym Śląsku i oczywiście we Wrocławiu. To dzięki niemu zaczęto we Wrocławiu wykonywać Requiem Mozarta i wielkie dzieła Haydna i Beethovena.

Schnabel koncertował bardzo często. Podczas swojego życia dał aż ponad 1100 koncertów, w tym takżew stołecznym Berlinie. Był również znany na polskich ziemiach m.in. w zaborze rosyjskim. Świadczy o tym znajomość Józefa Elsnera – polskiego kompozytora niemieckiego pochodzenia i przede wszystkim nauczyciela gry na fortepianie Fryderyka Chopina. Był on dobrym znajomym Schnabla i znał doskonale twórczość muzyczną naszego śląskiego kompozytora,  choć na co dzień pracował w Warszawie.

Najlepszym dowodem na wielkość i europejskie znaczenie dorobku Schnabla jest sam Fryderyk Chopin, który na prośbę wrocławskiego muzyka, 2 razy wystąpił we Wrocławiu, w 1826 i 1830 r. Po dziś dzień zachowały się listy Chopina, który tak oto pisał o Józefie Ignacym Schnablu:

Schnabel, co mię od czterech lat nie słyszał, prosił ażebym spróbował fortepian. Trudno było odmówić, siadłem i zagrałem parę wariacji. Schnabel się niezmiernie ucieszył, pan Hellwig stchórzył, inni zaczęli mię prosić, ażebym wieczorem dał się słyszeć. Szczególniej Schnabel tak szczerze nalegał, że nie śmiałem staremu odmówić. Jest to wielki przyjaciel pana Elsnera; alem mu powiedział, że uczynię to tylko dla niego, bo anim grał przez parę tygodni, ani się myślę w Wrocławiu popisywać. Stary mi na to że wie o tym wszystkim iże chciał mię już wczoraj, widząc w kościele, o to poprosić ale nie śmiał. Pojechałem tedy z jego synem po nuty i zagrałem im Romans i Rondo z II Koncertu.”

Myślę, że młody wówczas Chopin nie wystąpiłby gdyby osoba składająca mu taką propozycję, nie była znana i ceniona, szczególnie że „poeta fortepianu”, był kapryśny i miał swoje humory.

Myślę zatem, że śmiało można określić Józefa Ignacego Schnabla kompozytorem europejskiego formatu. Był znany w całych Niemczech, w tym bardzo na Śląsku oraz na ziemiach polskich będących pod zaborami. Niemieckie muzyczne XIX – czne czasopisma wymieniały muzyka bardzo często, wspominając jego kompozycję i dzieła. Zaliczały go do ścisłej „klasycznej” czołówki.

Schnabla często również określano mianem „śląskiego Haydna” – na cześć Michela Haydna, brata bardziej znanego Josepha Haydna. Michael znany był z tworzenia wielkich dzieł muzyki sakralnej, podobnie jak Józef Schnabel. Najbardziej znanym dziełem Józefa Ignacego jest  msza „Missa in As” z 1806 r., zwana „Belagerungsmesse” (mszą oblężenia).

Czemu zatem postać tego tak znanego kompozytora została zapomniana? Przede wszystkim komponował on muzykę kościelną. Stworzył blisko 210 utworów, jego dzieła to 5 mszy, nieszpory, kantaty, hymny. Twórczość ta była  popularna w okresie życia kompozytora czyli na przełomie XVII/XIX w., ale z czasem tylko klasyka muzyki poważnej, bardziej urzekającej i „lżejszej” dla ucha, przetrwała próbę czasu.

Tafel-JosephSchnabelW rodzinnym mieście muzyka, w Nowogrodźcu, dawnym Namburgu am Quies (nad Kwisą), zachowała się po dziś dzień plebania, w której przyszedł na świat kompozytor. Plebania, co muszę wyjaśnić, swoją obecną funkcję zaczęła pełnić dopiero po 1945 r., a wcześniej znajdowała się w niej szkoła parafialna. W fasadzie budynku znajduje się pamiątkowa, zachowana jeszcze niemieckojęzyczna tablica, która informuje narodzinach kompozytora.

Od kilku lat także w Nowogrodźcu, aby upamiętnić tego znakomitego muzyka i przede wszystkim mieszkańca dawnego Namburga, odbywa się Międzynarodowy Festiwal Muzyczny, Muzyka u Józefa Ignacego Schnabla, o którym  tak piszą media.

Poniżej zapraszam do obejrzenia relacji z ostatniej edycji festiwalu, który jest niewątpliwie ciekawym wydarzeniem kulturalnym nie tylko w Nowogrodźcu, ale także na Dolnym Śląsku. Może w przyszłości, jedna z ulic Nowogrodźca będzie nosiła imię tego wybitnego europejskiego kompozytora. Kto wie… Szkoda jednak, że o Schnablu pamiętają jedynie mieszkańcy Nowogrodźca. Przecież większość swojego życia spędził we Wrocławiu, jednak tam żadne wydarzenia kulturalne nie wspominają tego wybitnego muzyka, a szkoda.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *