Tajemniczy Edynburg

Witam,

już dość sporo czasu minęło od momentu gdy opublikowałem coś nowego. Dziś coś lekkiego, w sam raz do gorącej porannej kawy.

Chciałbym dziś podzielić się moimi wrażeniami z bardzo fajnej wycieczki, jaką odbyłem do Edynburga. Nie będę się rozpisywał w nieskończoność. Potraktujcie te parę zdań jako wstęp i zachętę, do prawdziwej uczty dla zmysłów. Niebawem szerszy tekst. Nim to jednak nastąpi choć pokrótce opowiem Wam to i owo.

Edynburg to wspaniałe miasto, pełne zabytków.  Posiada swój urok i klimat. To miasto tajemnic i zbrodni. Najlepiej wybrać się na wycieczkę choć z jednym noclegiem. W innym przypadku jeśli macie do Szkocji ponad 200 mil to podróż powrotna może być męcząca. Moja była… Do krainy kraty i kiltów jechałem rześki i wypoczęty, natomiast droga powrotna to męka. Cóż, coś za coś.

W Edynburgu warto na pewno warto zwiedzić lochy i wziąć udział w inscenizacji, jak dawniej w owym mieście traktowano zbrodniarzy, jak wyglądały tortury a nawet egzekucja. Co do egzekucji to jest ona wykonywana… na nas. Odczucie  ciekawe choć nikt nie chciałby być klientem kata.

Następnym punktem zwiedzania jest zamek. Zamek na skale. Wygląda  majestatycznie, ale i tajemniczo. Na zamku rozegrała się na pewno nie jedna tragedia oraz nie jeden spisek. Zamek skrywa też niepowtarzalny skarb – klejnoty koronacyjne – najstarsze w Europie.

DSCN1304

Jeśli ktoś zmęczy się podziwianiem starych zamkowych murów i komnat, to warto wybrać się do muzeum whisky, które znajduje się nieopodal twierdzy.  Szkocja słynie przede wszystkim z tego złocistego trunku. W muzeum można przekonać się jak wiele odmian tego alkoholu obecnie występuje na rynku. Z whisky jak z winem, im starsze tym lepsze i oczywiście droższe. Sam kupiłem sobie na pamiątkę malutką buteleczkę. Za 16 – letni trunek zapłaciłem jedynie parę funtów. Za to pamiątka na całe życie.

Co do funtów, to jedna praktyczna rada. Jeśli mieszkacie w Wielkiej Brytanii lub poza, to pamiętajcie, że w Szkocji obowiązują tak jak na całych Wyspach brytyjskie funty, natomiast legalnym środkiem płatniczym jest też funt szkocki. Trzy szkockie banki emitują różne serie banknotów i spokojnie możemy nimi płacić w tym malowniczym kraju. Natomiast w Anglii mogą nam szkockiej waluty nie przyjąć wszędzie. Jednak to nie problem. Jeśli zdarzy się taka sytuacja to w każdym banku lub na poczcie dokonamy takiej wymiany w stosunku 1:1.

W Polsce natomiast kantory mogą nie przyjmować szkockich funtów, szczególnie te w małych miejscowościach. Inne zaś wymieniają je, ale po niższym kursie niż funt szterling. Kiedyś na lotnisku we Wrocławiu widziałem kurs szkockiego funta i był on niższy od angielskiego o ok. 2 zł. To bardzo dużo i taka wymiana nie jest opłacalna.

Już niebawem przedstawię Wam pełną relację, z cudownego i tajemniczego miasta jakim jest Edynburg.

DSCN1296

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *