Tajemnica zamachu w Fatimie

Wszyscy  słyszeliśmy  o zamachu na Jana Pawła II, który miał miejsce 13 maja 1981 r. na placu św. Piotra w Rzymie. Zamach ten wpisał się niewątpliwie w pontyfikat papieża Polaka i stał się wydarzeniem, które wywarło duży wpływ na Janie Pawle II.

O zamachu wiemy paradoksalnie niewiele, choć minęło od tego czasu już ponad 30 lat. A to dlatego, że jego wykonawca, Turek Ali Agca mataczył w śledztwie i wielokrotnie zmieniał swoje zeznania. Nie wiadomo zatem kto zlecił zamach. Można podejrzewać 2 tropy. Jeden jest już nam dobrze znany – możliwe, że zlecenie wykonania  zamachu wyszło z Moskwy, od KGB. W jego realizację miały być uwikłane bułgarskie służby specjalne, które z kolei posłużyły się tureckim ekstremistą Ali Agcą.

Drugi trop prowadzi do Iranu i Ruhollaha Chomeiniego – politycznego i duchowego przywódcy tego islamskiego kraju. Według Agcy, to Chomeini wydał mu polecenie zabicia „antychrysta”.

Fatima i jej tajemnice

Niewielka Fatima, portugalskie miasteczko jest świadkiem niecodziennych wydarzeń z roku 1917. Wówczas trójce dzieci objawiła się Matka Boska. Przekazała ona im 3 tajemnice, które dopiero w 1930 r. zostały uznane przez kościół katolicki. Objawienia nie miały jednorazowego charakteru, lecz trwały od 13 maja do 13 października 1917 roku. Dzieci te to, Franciszek i Hiacynta Marto oraz Łucja dos Santos. Pierwsza dwójka zmarła niedługo po cudownych objawieniach, natomiast Łucja wstąpiła do zakonu Karmelitanek Bosych. Zmarła w 2005 r. Hiacynta oraz Franciszek zostali wyniesieni na ołtarze, w czasie pontyfikatu Jana Pawła II, natomiast proces beatyfikacyjny siostry Łucji rozpoczął się w 2008 roku.

fatima dzieci

Według przekazów dzieci z Fatimy, Matka Boska ukazała im się na pastwisku Cova da Iria. Przekazała im 3 tajemnice.

Pierwsza tajemnica fatimska dotyczyła wizji piekła, do którego udają się grzeszne dusze ludzkie. Druga tajemnica przedstawiała Rosję jako sprawcę bólu i cierpienia wielu niewinnych ludzi, a naród rosyjski musi się nawrócić. Najciekawsza jest natomiast 3 tajemnica, opublikowana dopiero w 2000 r. Według niej, biskupa w bieli dosięgną kule, a on sam będzie kroczył w drodze, na końcu której znajduje się krzyż.

Przedstawione przeze mnie tajemnice fatimskie dość skrótowo opisują ich sens. Ostatnią tajemnicę łączy się bezpośrednio z zamachem na papieża. Zarówno pierwsze objawienie Maryi jak i zamach wydarzyły się tego samego dnia czyli 13 maja. Tą zbieżność zauważył również Ojciec Święty i dlatego udał się do Fatimy aby podziękować Matce Boskiej za cudowne ocalenie.

 Próba zamachu

Niestety w Fatimie wydarzyły się również pewne wydarzenia, które zakłóciły tą spokojną pielgrzymkę i modlitwę tysięcy wiernych z całego świata.

13 maja 1982 roku, w tłumie pielgrzymów znajdował się obłąkany hiszpański ksiądz – 32 letni Juan Fernandez Krohn, kapłan należący do schizmatyckiego Bractwa Piusa X. Później gdy uznał, że dotychczasowa organizacja jest niezbyt radykalna, przyłączył się do sedewakantystów. Uważał, że ostatnim prawowitym papieżem był Pius XII, nie uznawał ekumenizmu i odnowy kościoła, a  papieża uważał za radzieckiego szpiega.

Obie organizacje, Bractwo Kapłańskie Św. Piusa X tzw. Leferebryści lub piusowcy oraz sedekwentyści wyznawali  teorię teologiczną, według której wszyscy papieże, po śmierci Piusa XII w 1958 roku są antypapieżami. Se de vacante z łaciny dosłownie oznacza – przy pustym tronie. 

Zatem widzimy, że są to skrajne  i radykalne poglądy, nieuznawane przez kościół katolicki. Trudno Krohna nawet nazwać księdzem, jeśli sprzeciwia się on jawnie wobec kościoła i papieża.

Krohn
Pojmany Juan Fernandez Krohn

Nasz hiszpański „ksiądz” pojechał do Fatimy z jednym celem. Zabić papieża. Podczas procesji do kaplicy objawienia w Fatimie, Krohn wyłonił się z tłumu i podszedł do Jana Pawła II. Modląc się próbował zadać śmiertelny cios wojskowym bagnetem. Na szczęście nagłe zbliżenie księdza zauważyli ochroniarze z papieskiej ochrony oraz Portugalczycy z Security. Hiszpan został obezwładniony. Papież odwrócił się do niego i pobłogosławił napastnika, a procesja jak i nabożeństwo trwało nieprzerwane dalej. Tylko nieliczni wierni mogli zauważyć całe zajście. Szybko jednak powrócono do „normalności” aby nie robić niepotrzebnego zamieszania.

Gdy pochwycono zamachowca, krzyczał on iż Jan Paweł II to zdrajca kościoła, że jest jedynie szpiegiem ZSRR. Jak widać szaleńcy robią szalone rzeczy.

Dopiero po powrocie do papieskich apartamentów, w których nocował papież, po zakończeniu uroczystości w sanktuarium, współpracownicy Jana Pawła II zauważyli na sutannie krew. Zamachowiec jednak zranił Ojca Świętego, na szczęście rana nie było groźna choć bolesna. Obawiano się jednak czy ów bagnet nie był zatruty. Zlecono na miejscu badania krwi, jednak nie wykazały one żadnych wrogich substancji.

Wydarzenie to było trzymane w tajemnicy, niewiele osób o tym wiedziało. Dopiero przy produkcji filmu Świadectwo, kard. Dziwisz można powiedzieć, że się wygadał i zdradził tą tajemnicę.

Wszyscy skupiamy się na zamachu z 13 maja 1981 r., a drugi zamach który dokonał się równo rok po pierwszym mógł być bardziej tragiczny w swoich skutkach. Zamachowiec zbliżył się na bardzo bliską odległość do papieża, stał naprzeciw niego. Swoim ostrym bagnetem celował w serce. Tylko szybka reakcja ochrony uchroniła Jana Pawła II od śmierci.

A co się stało z Kohrnem? Został skazany na 6 lat więzienia za próbę zamachu oraz dodatkowo pół roku za obrazę sądu. Jednak został zwolniony po 3 latach. To nie była jego jedyna próba odebrania komuś życia. W roku 2000 próbował targnąć na życie króla Belgii i Hiszpanii. Odsiedział kolejne 5 lat.

Obecnie Kohrn nie jest już księdzem. Porzucił sutannę dla belgijskiej dziennikarki, którą poznał w czasie odsiadywania swojego pierwszego wyroku. Późniejsza żona przeprowadzała z nim wówczas wywiad.

Obecnie nasz hiszpański niedoszły zabójca żyje sobie spokojnie w Belgii i prowadzi własny blog, na który można wejść klikając w ten link.

Zastanawiałem się czy publikować odsyłacz do tego bloga, którego autorem jest przecież szaleniec, człowiek z jednej strony niezrównoważony psychicznie, a z drugiej inteligentny i przebiegły. Blog jak i jego mizerne treści są oczywiście radykalne i aż dziwie się, że ktoś go czyta. Jednak świat jest pełen szaleńców i to jest zatrważające.

Ostatnią ciekawostką na które chce Wam zwrócić uwagę, to to iż zamach fatimski był mało znanym wydarzeniem z życia i pontyfikatu Jana Pawła II. Osoby, które były wówczas świadkami niecodziennych wydarzeń były przekonane, że nic  tak naprawdę się nie wydarzyło. Tylko najbliżsi współpracownicy Ojca Świętego skrywali tajemniczy fakt, że jednak niedoszły morderca zranił papieża. tajemnica ta była skrzętnie skrywana przez 26 lat.

Niestety zamach w Fatimie nie był ostatnią próbą targnięcia na życie Jana Pawła II. W 1995 r. podczas wizyty w Manili, obok budynku, w którym miał gościnnie zamieszkać papież, odnaleziono ogromne składy materiałów wybuchowych, natomiast 2 lata później kolejny zamach został zaplanowany w jednym z najbardziej zabójczych miast Europy – w Sarajewie. Pod mostem, który miał przejeżdżać Jan Paweł II odnaleziono uzbrojoną bombę.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *